W świecie dietetyki i suplementacji hasło zakwaszenie organizmu stało się uniwersalnym wyjaśnieniem dla niemal każdej dolegliwości – od zmęczenia, przez problemy z cerą, aż po trudności w zrzucaniu wagi. Internet zalewają reklamy produktów odkwaszających, a zwolennicy teorii o zakwaszeniu promują rygorystyczne diety zasadowe. Warto jednak przyjrzeć się temu zjawisku z punktu widzenia fizjologii człowieka, aby odróżnić marketingowe mity od rzeczywistych procesów biologicznych zachodzących w ciele.
Czym jest pH i jak organizm je reguluje
Skala pH określa odczyn roztworu – od kwasowego do zasadowego. Krew zdrowego człowieka ma bardzo wąski zakres pH, wynoszący zazwyczaj od 7,35 do 7,45. Oznacza to, że jest ona lekko zasadowa. Każde, nawet minimalne odchylenie od tej normy jest stanem zagrożenia życia i wymaga hospitalizacji.
Organizm posiada niezwykle precyzyjne mechanizmy, zwane układami buforowymi, które dbają o to, by pH krwi pozostało niezmienne. Główną rolę odgrywają tu płuca (poprzez wydychanie dwutlenku węgla) oraz nerki (poprzez usuwanie nadmiaru jonów wodoru z moczem). Twierdzenie, że codzienna dieta może trwale zakwasić krew zdrowego człowieka, jest z medycznego punktu widzenia mitem.
Dieta a pH moczu – skąd bierze się nieporozumienie
Najczęstszym argumentem zwolenników teorii o zakwaszeniu jest pomiar pH moczu za pomocą pasków lakmusowych. Rzeczywiście, to co jemy, wpływa na odczyn moczu. Produkty takie jak mięso, sery czy produkty zbożowe mają charakter kwasotwórczy, co sprawia, że nerki usuwają więcej kwasów, a mocz staje się bardziej kwaśny.
Z kolei warzywa i owoce mają charakter zasadotwórczy, co skutkuje wyższym pH moczu. Zmiana odczynu moczu nie oznacza jednak zmiany pH krwi ani zakwaszenia całego organizmu. Jest to wręcz dowód na to, że układ wydalniczy działa prawidłowo i skutecznie usuwa produkty przemiany materii, dbając o stałość parametrów wewnętrznych.
Kwasica a potoczne zakwaszenie
W medycynie istnieje termin kwasica (metaboliczna lub oddechowa), który jest bardzo poważnym stanem klinicznym. Występuje ona jednak w przebiegu ciężkich chorób, takich jak niewydolność nerek, nieleczona cukrzyca (kwasica ketonowa) czy skrajne zatrucia. Nie ma ona nic wspólnego z jedzeniem zbyt dużej ilości mięsa czy białego chleba u zdrowej osoby.
Potoczne zakwaszenie, o którym czytamy w kolorowych magazynach, odnosi się zazwyczaj do ogólnego złego samopoczucia wynikającego z niskiej jakości diety, a nie z rzeczywistej zmiany pH organizmu.
Dlaczego dieta zasadowa mimo wszystko działa
Mimo że teoria o odkwaszaniu jest błędna, wiele osób stosujących dietę zasadową (alkaliczną) rzeczywiście czuje się lepiej i chudnie. Dzieje się tak dlatego, że dieta ta promuje spożywanie dużych ilości warzyw, owoców, kasz i orzechów, jednocześnie ograniczając żywność wysoko przetworzoną, cukier, alkohol i nadmiar mięsa.
Poprawa samopoczucia nie wynika więc ze zmiany pH, ale z dostarczenia organizmowi większej ilości błonnika, witamin, antyoksydantów i potasu przy jednoczesnym ograniczeniu pustych kalorii i sodu. Jest to po prostu model zdrowego żywienia, który został ubrany w chwytliwą, choć nieprawdziwą teorię o odkwaszaniu.
Jak realnie dbać o gospodarkę kwasowo-zasadową
Zamiast kupować drogie proszki zasadowe, warto skupić się na wspieraniu naturalnych filtrów organizmu, czyli nerek i wątroby. Najlepszym sposobem na utrzymanie równowagi jest:
- Odpowiednie nawodnienie – woda jest niezbędna nerkom do filtrowania i usuwania zbędnych produktów przemiany materii.
- Dieta bogata w warzywa i owoce – dostarczają one minerałów (magnez, potas, wapń), które pomagają w pracy układów buforowych.
- Ograniczenie nadmiaru soli – sód obciąża nerki i sprzyja retencji wody.
- Unikanie używek – alkohol i papierosy zmuszają organizm do intensywniejszej pracy nad neutralizacją toksyn.
- Regularna aktywność fizyczna – praca płuc podczas wysiłku to jeden z najszybszych sposobów na regulację pH poprzez usuwanie CO2.
Produkty kwasotwórcze i zasadotwórcze – co warto wiedzieć
Warto znać wskaźnik PRAL (Potential Renal Acid Load), który określa potencjalne obciążenie nerek kwasem przez dany produkt. Produkty o ujemnym wskaźniku PRAL to te, które działają zasadotwórczo (np. szpinak, banany, ziemniaki). Produkty o dodatnim PRAL obciążają nerki kwasami (np. żółty ser, mięso wieprzowe, biała mąka).
Zdrowy model żywienia nie polega na eliminacji produktów kwasotwórczych (mięso i zboża są źródłem ważnych składników), ale na równoważeniu ich dużą ilością warzyw. Zasada talerza, gdzie połowę zajmują warzywa, idealnie dba o równowagę kwasowo-zasadową bez potrzeby stosowania suplementów.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Czy cytryna zakwasza organizm?
Mimo kwaśnego smaku, cytryna jest jednym z najbardziej zasadotwórczych produktów. Zawarty w niej kwas cytrynowy jest metabolizowany do dwutlenku i wody, pozostawiając zasadowe pierwiastki. Picie wody z cytryną rano to świetny nawyk wspierający trawienie i nawodnienie.
Skąd bierze się nalot na języku i zmęczenie, jeśli to nie zakwaszenie?
Objawy te zazwyczaj wynikają z nadmiaru cukrów prostych w diecie, problemów z mikroflorą jelitową (np. przerost drożdżaków), niedoboru snu lub odwodnienia. Zamiast odkwaszać się, warto wykonać podstawowe badania krwi i przyjrzeć się higienie życia.
Czy kawa zakwasza organizm?
Kawa ma pH lekko kwasowe, ale jej wpływ na pH całego organizmu u zdrowej osoby jest nieistotny. Może ona jednak podrażniać żołądek u osób z nadkwaśnością lub refluksem. W kontekście ogólnej równowagi kwasowo-zasadowej, umiarkowane picie kawy nie stanowi problemu, o ile dieta jest bogata w warzywa.
